Zicocu: moja strona | blog | galeria | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytam
Zicocu
Imię i nazwisko: Bartosz Szczyżański
Dołączył(a): 2007-07-09
O mnie
Aktywność
Komentarzy: 97;
Postów na forum: 491;
Punkty w tym miesiącu:
158;
Punkty w sumie:
4681;
Najnowsze teksty: »
Palimpsest - Catherynne M. Valente »
Ucieczka przed mrokiem - Joe Dever »
Gamedec. Zabaweczki. Sztorm - Marcin Przybyłek »
Nieświęte duchy - Stacia Kane »
Krew zombie - Nate Kenyon»
Zobacz wszystkie teksty (171)
Artykuł z największą liczbą komentarzy:
»
Wojny prowokują nieudacznicy - Wadim Panow (20)
Najnowsze noty (z 38 wszystkich):
»
Ostatnie twierdzenie »
Ostatnie twierdzenie »
Ostatnie twierdzenie »
Eon. Powrót Lustrzanego Smoka »
Ja, inkwizytor. Wieże do niebaNajnowsze wieści (z 39 wszystkich):
»
Ostatnie twierdzenie - trzy fragmenty »
Eon. Powrót Lustrzanego Smoka - fragment »
Ja, inkwizytor. Wieże do nieba - fragment »
Spadkobiercy Zakonu. Księga 1 - fragment »
Wielka Księga Horroru - fragment
Zobacz całą galerięBlog
Światło Harrisona a rogi jelenia
01-04-2010 22:12
Komentarze: 0
Na której stronie jest ten, hm, opis kości? Bo chciałem go koniecznie jeszcze raz przeczytać, ze trzy razy przeleciałem książkę wzrokiem poszukując "rogów jelenia", ale nie dałem rady, chyba było już trochę za późno.
Dzięki.
Dobra, znalazłem. Jakby ktoś szukał to koło 120 (nie jestem pewny czy nie 116).
Czytaj dalej
Cieplarnia
21-12-2009 15:12
Komentarze: 3
Wie ktoś gdzie można dostać nową "Cieplarnię" w wydaniu Solaris? A może jakowyś dodruk będzie? Z góry dzięki.
Czytaj dalej
Kto?
25-12-2008 10:03
Komentarze: 3W działach:
książki
Weźcie powiedzcie kto dostanie powieściowego Zajdla za 2008 rok. Bo ja nie mogę sobie tego wyobrazić wręcz. Może to dlatego, że polskich powieści nie przeczytałem w tym roku zbyt dużo, może dlatego, że nie dostrzegłem jakiegoś asa. Do głowy przychodzą mi trzy pozycje: Błędy, Hekate i nowy Gamedec.
Nie ukrywam, że pierwszy tekst to dla mnie przede wszystkim klimat i niesamowite wymieszanie motywów. Mistrz i Małgorzata na poznańskim osiedlu długo pozostaną mi w pamięci. Ale Zajdel?
Hekate wspominam ze swego rodzaju rozrzewnieniem, ale nie słyszałem, żeby dużo osób było nią równie zauroczonych....
Czytaj dalej
Help mi plizzz
22-10-2008 17:47
Komentarze: 7W działach:
książki
Czy ktoś mógłby powiedzieć mi, jaka książka ukazała się dzisiaj w serii dzieł Lema w bibliotece GW? Bo, do cholernej cholery cholernej, całe moje nie-takie-znowu-małe-miasto (no mieszkańców pod 20 tyś., to chyba nie jest już wieś, cooo?) objechałem, a tu nic. Prosiłbym mianowicie o jakiegoś linka, gdzie można kupić tę tajemniczą knigę (tajemniczą tylko dla mnie -_-) albo zaprenumerować całą serię. Wiem, że google nie gryzie już dłużej niż od wczoraj, ale a) mam całkowity brak czasu b) całkowicie nie orientuję się na gazeta.pl (??) czy innych agorach (??), a w zwyczajnym internetowym empiku chy...
Czytaj dalej
Żyję
18-08-2008 15:02
Komentarze: 4W działach:
Klub zawodowego malkontenta,
tyle
Dawno tutaj pisanym nic nie było. Stwierdziwszy więc, iż nuda zżera mnie razem z piętami, w wątrobie wciąż mam riplej spod Pskowa, a każda próba czytania kończy się pogonią za uciekającymi literkami, postanowiłem - notkę napiszę!
Łatwo powiedzieć, ale stworzyć coś ciekawego to zadanie nie dla byleBaaliego, w dodatku jeszcze niezbyt świeżego. Będzie więc nieciekawie, niech mój sławetny nick podenerwuje trochę tych, którzy lubią przeglądać nowe notki na wszystkich blogach.
Poza tym po moim pustym łbie wciąż kołacze się dziwne pytanie: czy istnieje coś takiego jak wakacyjny marazm? Głupio się ...
Czytaj dalej
Fajnie jest. No fajnie.
14-01-2008 18:46
Komentarze: 2W działach:
książki,
Klub zawodowego malkontenta,
Ale co z tego?
Ha, w końcu znalazłem czas, żeby wrócić do wciąż odkładanej lektury Lodu. Skończyłem ok. pięćsetnej strony, gdyż musiałem wepchnąć w tzw. "międzyczas" kilka innych książek, mniej lub bardziej musowych. Ale, jako się rzekło, teraz mam czas i sobie poczytuję. Ale co z tego?
Ano to, że zacząłem ten cholerny Lód, w przypływie dobrej woli, po świętach. A jak jest w okresie świątecznym każdy wie - wyjazdy, zjazdy, głupoty i inne takie. Miałem nadzieję, że jest wolne, to się skończy. Ale się nie skończyło. Potem wpadła jeszcze lekturka przyjemna (Władca much) i lektury przyjemne , ale chyba tylko dl...
Czytaj dalej
O Witusiu
07-01-2008 20:27
Komentarze: 5W działach:
książki,
z wanny wzięte,
tyle
Wiecie co? Mamy/będziemy mieli pierwszego noblistę z Polteru! Tak, tak, mam zamiar zgarnąć tę jakże ważną i wspaniałą nagrodę. Dziedzina: literatura. Ten wybitnie wybitny pomysł przyszedł mi do głowy podczas posiedzenia w wannie - od razu zapaliła mi się żarówka nad głową (albo ktoś włączył światło wtedy, nie wiem). Już nawet zacząłem dumać nad moim dziełem życia. Będzie to wspaniała, arcyświetna i superturboniezła, megaepicka i wogóleniezniszczalna powieść o młodym rycerzy Witusiu. Wituś owy jest Wybrańcem Mocy (stężenie midochlorianów przekracza 2kk/cm^-11), Obrońcą Królestwa i Wogólenieznis...
Czytaj dalej
Koniec z fantastyką!
20-11-2007 17:26
Komentarze: 0W działach:
Klub zawodowego malkontenta,
szuflada,
tyle
Za oknami szaro. Pod nogami mokro. Na kurtkę co jakiś czas spadnie płatek mokrego śniegu. Nic dziwnego, że człowieka chwyta chandra. I to ta wielka Chandra - ta co łapie za gardło i nie chce puścić. Ta z setkami macek.
W końcu i mnie złapała. Nie dawałem się przez pół listopada z hakiem, ale w końcu zmiękłem. Kłócę się z ludźmi bez powodu, nie robię (pomimo że mam czas) czegoś, co w takim np. kwietniu robiłbym z chęcią. Nawet z czytaniem jakoś nie tak jest. Nie chce się.
No i dzisiaj się zdenerwowałem. Stwierdziłem, że potrzebuję potężnej literatury, aby pokonać potężną Chandrę. No i trafiłem...
Czytaj dalej
Nie mam co z tym robić
17-11-2007 09:04
Komentarze: 0W działach:
szuflada,
książki
Jest Pan Lodowego Ogrodu namber 2. Zdaję sobie sprawę z tego, że wszyscy już o tym wiedzą, ale i tak muszę to oznajmić. Jaram się w każdym razie.
Do tego jest Dynamol. Jaram się x2.
A tutaj jeden stary tekst. Co jakiś czas będę je tutaj umieszczał, bo i tak nie mam zamiaru robić z nimi czegoś innego, a może ktoś akurat będzie miał ochotę przeczytać jakąś mierną mierność bez zakończenia.
Człowiek-wojownik
[hide]
Z jaskini wylewały się chmary czarnych wojowników. Część bezzwłocznie otwierała ogień, część rozstawiała skrzydła i wystrzeliwała w niebo, rzucając na ziemię straszliwe cienie.
Kir...
Czytaj dalej
Nadczłowiek?
13-11-2007 20:49
Komentarze: 2W działach:
bym coś powiedział_ale nie chcę flejma robić
Widzicie, jestem prosty chłopak. I jak to prostym chłopakom, zdarza mi się analizować pewne problemy. Robię to całkiem często, bo umysł mój, z natury ruchliwy, coś robić musi (a jeśli nie ma akurat w pobliżu żadnej matematyki...). Dzisiaj nagle przyszło mi do głowy: Boże, Hitler był nadczłowiekiem. Przyznam, że szczerze się przeraziłem, ledwie pomogły mi tłumaczenia, że to co robił woli mocy było całkowicie pozbawione. I tutaj pojawia się ogromny problem: Nietzsche nie zdążył dopracować teorii, które są teraz podstawą rozważania jego dorobku. Boli mnie to i autentycznie ogranicza. Tym bardziej...
Czytaj dalej